Spałem pijany w aucie. Czy coś mi za to grozi?

Spałem pijany w aucie. Czy coś mi za to grozi?

Wydaje się, że zdecydowanie nie, ale gdy zagłębimy się szczegółowiej w przepisy kodeksu karnego, możemy dojść do zgoła odmiennych wniosków, które jednak nie są tak oczywiste.

Po pierwsze, artykuł 178a kodeksu karnego stanowi:

Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym. Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Musimy zaznaczyć, że wyżej opisane przestępstwo jest charakterystycznym przestępstwem bezskutkowym, czyli samo uruchomienie pojazdu i rozpoczęcie jazdy zrzuca na nas konsekwencje prawne, nieważne czy dojedziemy do domu bezpiecznie, czy też spowodujemy katastrofę w ruchu i tak będziemy za nie ukarani.

Prócz tego, dla bytu tego przestępstwa konieczne jest działanie, a więc samo spanie w samochodzie bez odpalonego silnika, na parkingu nie powinno nieść za sobą żadnych konsekwencji prawnych, ponieważ „prowadzenie pojazdu mechanicznego” oznacza zgodne z jego konstrukcją wprawienie go w ruch, kierowanie nim, nadawanie prędkości i hamowanie.

Sprawa się komplikuje, gdy policja podjedzie do nas na rutynową kontrolę, a silnik w samochodzie jest odpalony. Powstaje pytanie:

Czy mieliśmy zamiar tym samochodem jechać czy odpaliliśmy go wyłącznie, z uwagi na panujące warunki klimatyczne np mróz a my chcieliśmy się ogrzać w samochodzie, czy tez oczekiwaliśmy na kierowce?

Niestety, w takiej sytuacji policja wraz z prokuraturą stosują domniemanie, że zamiar prowadzenia wystąpił. Co w takiej sytuacji? Konsekwentnie trzymamy swoją wersje, że silnik włączony był wyłącznie w celach grzewczych, czy też oczekiwaliśmy na kierowce, który miał poprowadzić samochód za nas. Czasem jednak, mimo wyjaśnień sprawa i tak trafi przed sąd, a wtedy wszystko już będzie zależało od jego decyzji.

Jeśli przyznamy się, że mieliśmy zamiar prowadzenia pojazdu, czy też prowadziliśmy go przed zaparkowaniem i zaśnięciem, niestety ale nie unikniemy odpowiedzialności za prowadzenie po pijaku.

Wtedy ważna będzie klasyfikacja czynu czy było to już przestępstwo czy jeszcze wykroczenie, bo od tego zależeć będzie nasz wymiar kary. Odpowiedz na to pytanie znajduje się na blogu w artykule Prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu – konsekwencje?